M o t t o
" Ludzie powinni
nauczyŠ siŕ dziwiŠ
"

- Erich von Dńniken
Artyku│y
ZoRRoKiN // SaMuRa!
hacked
hacked
 
 
rozwi˝ menu 
ZoRRoKiN // SaMuRa!
Nocni go┼Ťcie na ┼Ül─ůsku
Ognista kula nad Polsk─ů
UFO nad Lublinem
Cień NOLa?
IX UFO Forum - raport
Zmierzch Ufologii?
Pozna─ç prawd─Ö
Spotkanie z UFO we wsi Brodowo
Kr─Ögi i piktogramy zbo┼╝owe
UFO nad Zakładami Azotowymi
UFO nad Opolszczyzn─ů
UFO nad Polsk─ů
Katastrofa UFO w Gdyni
Na horyzoncie
Kr─Ögi zbo┼╝owe w Polsce A.D. 2000
Słów kilka o kręgach zbożowych
Setki NOLi nad woj. lubelskim
Świetlista kula - Mazowsze
Tajemnicze ┼Ťwiat┼éa nad Malin─ů
CE - III Szczecinek
Kim s─ů Kontaktowcy?
Riese - Olbrzym
UFO nad G├│r─ů ┼Ťw. Anny
Kr─Ögi - tajemnica naszych czas├│w
UFO nad Świebodzinem
Spotkanie z obc─ů istot─ů na ┼Ül─ůsku
Spotkania z obc─ů istot─ů na ┼Ül─ůsku c.d
Z archiwum Kazimierza Bzowskiego
UFO nad Sanem
UFO nad Górami Świętokrzyskimi
Przypadek Barbary
Kosmici pod Garwolinem?
Agrosymbole w Puławach
Obcy, tajemnicze sny...
Spotkanie z tajemnicz─ů istot─ů
Kontakt ze ┼Ťwietlist─ů energi─ů
UFO nad ┼üodzi─ů
UFO nad Markuszowem
 
zwi˝ menu 
 
rozwi˝ menu 
 
rozwi˝ menu 
 
rozwi˝ menu 
 
rozwi˝ menu 
 
rozwi˝ menu 
 
rozwi˝ menu 
 
 
rozwi˝ menu 
ZoRRoKiN // SaMuRa!
Ksi─ů┼╝ki
 
 
ZoRRoKiN // SaMuRa!
o nas
pisali o nas
kontakt
linki
 

Trzeciej szansy nie b─Ödzie

Maja Gawrońska, www.onet.pl

Do┼Ťwiadczenie przekroczenia granicy mi─Ödzy ┼Ťmierci─ů i ┼╝yciem to wielki dar. Ale i wielka odpowiedzialno┼Ť─ç.

W lipcu sze┼Ť─ç lat temu kapelan zostawi┼é Marcinowi przy szpitalnym ┼é├│┼╝ku obrazek – pami─ůtk─Ö ostatniego namaszczenia. Marcin nosi go do dzi┼Ť w portfelu. Na szcz─Ö┼Ťcie.

Anna w ci─Ö┼╝kich chwilach przypomina sobie chemiczny zapach sterylnego szpitala. I zaskoczon─ů twarz siostry, kiedy cztery lata temu sama wsta┼éa z ┼é├│┼╝ka. Monika ma przy sobie obrazek Jezusa Mi┼éosiernego, z widzenia siostry Faustyny. – Jak si─Ö ┼Ťwiat wali, wiem, gdzie uderza─ç – m├│wi.

Monika, Anna i Marcin maj─ů za sob─ů do┼Ťwiadczenie ┼Ťmierci klinicznej. To moment, kiedy zatrzymuje si─Ö przep┼éyw krwi, przestaje dzia┼éa─ç serce, p┼éuca i o┼Ťrodkowy uk┼éad nerwowy. Lekarze maj─ů kilka minut na to, by uratowa─ç chorego. Je┼Ťli nie przywr├│c─ů kr─ů┼╝enia i oddychania, zacznie obumiera─ç kora m├│zgowa. Kiedy im si─Ö to uda, organizm musi sam wybudzi─ç si─Ö ze stanu zawieszenia pomi─Ödzy ┼╝yciem a ┼Ťmierci─ů. Prze┼╝y─ç to do┼Ťwiadczenie, spotka─ç si─Ö z w┼éasn─ů ┼Ťmierci─ů, dosta─ç drugie ┼╝ycie, to wielki dar, ale i wielka odpowiedzialno┼Ť─ç. Czasami ci─Ö┼╝ar, kt├│ry trudno ud┼║wign─ů─ç. Monika, Anna i Marcin – ka┼╝de z nich jest na innym etapie radzenia sobie z tym prze┼╝yciem. Marcin jeszcze si─Ö z nim nie pogodzi┼é. Monika – przeku┼éa cierpienie na pasj─Ö g┼éoszenia ┼Ťwiadectwa. Anna – od kilku lat przekazuje dar mi┼éo┼Ťci dzieciom z rodzinnego domu dziecka.

Nie wyjdzie z tego ┼╝ywy

Monika Ko┼Ťla (25 l.), pogodna blondynka, cofa si─Ö my┼Ťlami o osiem lat, do drugiej klasy podwarszawskiego liceum ekonomicznego. K┼é├│tnia z kole┼╝ank─ů. Wymiana zda┼ä, r─Öce kole┼╝anki l─ůduj─ů na jej ramionach. Szarpi─ů, drapi─ů. Monika odpycha dziewczyn─Ö. Na pod┼éog─Ö jeden po drugim spadaj─ů jej koraliki. Potem Monika pami─Öta ju┼╝ tylko ┼ézy: jedna po drugiej p┼éyn─ůce po policzkach, kiedy sta┼éa w gabinecie dyrektorki. Na przeciwko sz├│stka doros┼éych gro┼╝─ůcych jej wyrzuceniem ze szko┼éy. Do tej pory Monika czuje l─Ök. Spyta┼éa dyrektorki, co w┼éa┼Ťciwie sta┼éo si─Ö kole┼╝ance. „Prokurator si─Ö tob─ů zajmie, to si─Ö dowiesz” – us┼éysza┼éa. Dopiero jaki┼Ť czas p├│┼║niej zorientowa┼éa si─Ö, ┼╝e dyrektorka tylko tak straszy┼éa. Na lekcji nie mog┼éa utrzyma─ç w r─Öce d┼éugopisu. Piel─Ögniarka da┼éa ┼Ťrodki na znieczulenie. Wychowawczyni wys┼éa┼éa Monik─Ö po mam─Ö. 17--latce wydawa┼éo si─Ö, ┼╝e zaprzepa┼Ťci┼éa ca┼ée ┼╝ycie. Wr├│ci┼éa do domu. Napisa┼éa list po┼╝egnalny. Za┼╝y┼éa gar┼Ť─ç ┼Ťrodk├│w na uspokojenie. Po cichu liczy┼éa, ┼╝e kto┼Ť jednak j─ů znajdzie, odratuje, ┼╝e b─Ödzie wiadomo, jak si─Ö przej─Ö┼éa incydentem w szkole. Wysz┼éa z domu, w drzwiach min─Ö┼éa brata. „Id─Ö po mam─Ö” – rzuci┼éa. Zamkn─Ö┼éa za sob─ů drzwi i od tej chwili nie pami─Öta ju┼╝ nic. Ani dlaczego wesz┼éa do klatki 8-pi─Ötrowego bloku, ani dlaczego skoczy┼éa z okna. M┼éodszy brat s┼éysza┼é wycie karetki na sygnale: „Bo┼╝e, ┼╝eby to nie by┼éa Monika” – pomy┼Ťla┼é. Sanitariusze zdj─Öli j─ů z daszka nad klatk─ů i majacz─ůc─ů zawie┼║li do szpitala w Pruszkowie. Tam nie chcieli jej przyj─ů─ç na OIOM, bo wygl─ůda┼éo to na uraz ortopedyczny. Lekarka pogotowia upar┼éa si─Ö. Bilans: p─Ökni─Öta ┼Ťledziona, po┼éamane ┼╝ebra wbite w p┼éuca, otwarte z┼éamanie stawu skokowego, krwiak i obrz─Ök m├│zgu. ┼Üpi─ůczka. Dwa tygodnie z otwart─ů czaszk─ů, bo nie op┼éaca┼éo si─Ö jej zamyka─ç: krwiak w m├│zgu ci─ůgle si─Ö odnawia┼é. – Nawet gdy prze┼╝yje, b─Ödzie ci─Ö┼╝ko upo┼Ťledzona – us┼éysza┼éa matka Moniki.

Marcin Wrzosek (28 l.) zdejmuje okulary. Nie mia┼é ich na nosie sze┼Ť─ç lat temu, kiedy w W─Ögrowie obchodzi┼é swoje 22. urodziny. Dzisiaj opowiada zachrypni─Ötym g┼éosem. To przez uszkodzenia po respiratorze. W dniu urodzin weso┼éy, wygadany, z ukochan─ů dziewczyn─ů i przyjaci├│┼émi wzbudza┼é zazdro┼Ť─ç. Trzykrotny mistrz Polski i wicemistrz Europy w kick-boxingu. Lubiany. Dusza towarzystwa. Ka┼╝dy go zna┼é. Student Politechniki Warszawskiej. Wszystko mu wychodzi┼éo. Do tego wieczoru. Pod w─Ögrowsk─ů knajp─Ö podjechali koledzy, z kt├│rymi zawsze mia┼é zatargi. Wyszed┼é na chwil─Ö przed klub. I to go zgubi┼éo. Dosta┼é dwa kopy w twarz i dwa uderzenia z pi─Ö┼Ťci. Rana z ty┼éu g┼éowy. Upad┼é na drzewo? To raczej drzewo musia┼éo upa┼Ť─ç na niego, m├│wili lekarze. Tajemnic─ů poliszynela by┼éo, ┼╝e od koleg├│w dosta┼é w g┼éow─Ö czym┼Ť ci─Ö┼╝kim. Zostawili go w krzakach. Umar┼éby, gdyby nie przyjaci├│┼éka brata, piel─Ögniarka. Zawioz┼éa go do szpitala. Diagnoza: krwiak podtward├│wkowy. W medycznym ┼╝argonie to prawie wyrok ┼Ťmierci. Mimo to ordynator zdecydowa┼é si─Ö na jego usuni─Öcie. Nast─Öpnego dnia Marcin le┼╝a┼é ju┼╝ w szpitalu na warszawskim Br├│dnie. W skali Glasgow oceniaj─ůcej stopie┼ä przytomno┼Ťci mia┼é trzy punkty. Oznacza to g┼é─Öbok─ů ┼Ťpi─ůczk─Ö i dysfunkcj─Ö m├│zgu. Nikt nie dawa┼é mu szans na prze┼╝ycie. Opr├│cz profesora Miros┼éawa Z─ůbka. Spojrza┼é g┼é─Öboko w ┼║renice ch┼éopaka. – Prze┼╝yje, ma silne oczy – powiedzia┼é.

Anna Powierska (49 l.) pi─Ö─ç lat temu w po┼Ťpiechu wsiada┼éa do samochodu. Na tylnym siedzeniu pouk┼éada┼éa prezenty dla siostry z Krakowa. Jecha┼éa na urodziny chrze┼Ťniaczki. Mia┼éa odpocz─ů─ç od pracy w banku i za trzy dni pe┼éna energii wr├│ci─ç do m─Ö┼╝a. Wr├│ci┼éa dopiero po miesi─ůcu. Tu┼╝ za Warszaw─ů wlok┼éa si─Ö przed ni─ů ci─Ö┼╝ar├│wka. Anna zacz─Ö┼éa wyprzedza─ç. Przed sob─ů zobaczy┼éa ┼Ťwiat┼éa drugiego samochodu. Potem – ju┼╝ tylko czarn─ů plam─Ö. Samoch├│d wyl─ůdowa┼é w rowie. Stra┼╝acy ci─Öli karoseri─Ö. Po┼éamane ko┼Ťci, urazy wewn─Ötrzne, wycinanie ┼Ťledziony. M─ů┼╝ Marek pami─Öta piel─Ögniarki odwracaj─ůce wzrok od twarzy jego ┼╝ony. – To musia┼éa by─ç pi─Ökna kobieta – s┼éysza┼é ich szepty. Zareagowa┼é ostro: ┼╝eby m├│wi─ůc o le┼╝─ůcej w zielonym czepku ┼╝onie, nie u┼╝ywa─ç czasu przesz┼éego.

Przebudzenie

Ordynator powiedzia┼éa mamie Moniki, ┼╝e odkryto trzeci─ů dziur─Ö w oskrzelach i dziewczyna raczej nie prze┼╝yje. Mama z babci─ů i bratem wieczorem ukl─Ökli do modlitwy. Z samego rana matka dziewczyny dr┼╝─ůc─ů r─Ök─ů wzi─Ö┼éa s┼éuchawk─Ö. Spodziewa┼éa si─Ö, ┼╝e us┼éyszy najgorsz─ů wiadomo┼Ť─ç, ale piel─Ögniarka powiedzia┼éa: – Mo┼╝e pani przyjecha─ç i porozmawia─ç z c├│rk─ů.

I doda┼éa: – Pani c├│rka musi by─ç bardzo wierz─ůc─ů osob─ů, prawda?

– Nie, nie jako┼Ť nadzwyczajnie – odpowiedzia┼éa szcz─Ö┼Ťliwa i troch─Ö zaniepokojona kobieta. Eliza, przyjaci├│┼éka Moniki, po pierwszej szpitalnej rozmowie z chor─ů zawyrokowa┼éa: – Jak wyjdzie ze szpitala, b─Ödzie zakonnic─ů.

Monika pami─Öta, co widzia┼éa w ┼Ťpi─ůczce: – By┼éa ciemno┼Ť─ç. Mia┼éam uczucie, ┼╝e wznosz─Ö si─Ö do g├│ry. To by┼éo miejsce, gdzie bra┼éam pierwsz─ů komuni─Ö ┼Ťwi─Öt─ů. Na wzg├│rzu sta┼é Jezus. Wygl─ůda┼é jak na obrazie, kt├│ry kiedy┼Ť widzia┼éam, ale wtedy nie wiedzia┼éam jeszcze, ┼╝e to jest Jezus Mi┼éosierny. Trzyma┼é r─Öce tak, jakby mnie b┼éogos┼éawi┼é. Nie my┼Ťla┼éam o rodzinie czy ┼╝yciu, tylko o tu i teraz. By┼éo mi tam bardzo dobrze. Chcia┼éam zosta─ç, z┼éapa─ç go za nogi. On patrzy┼é tylko. Nagle zacz─Ö┼éam spada─ç.

W pierwszych tygodniach po przebudzeniu Monika ba┼éa si─Ö opowiada─ç o tym, co prze┼╝y┼éa. Czeka┼éa na jaki┼Ť znak. W szpitalu sp─Ödzi┼éa cztery miesi─ůce. Nie chodzi┼éa do szko┼éy, zacz─Ö┼éa indywidualne nauczanie. – Pani od angielskiego przynios┼éa mi du┼╝─ů kopert─Ö, z Anglii. Otworzy┼éam list. Pierwsze, co zobaczy┼éam, to wizerunek Jezusa Mi┼éosiernego. Przeczyta┼éam informacj─Ö, ┼╝e w Sanktuarium Mi┼éosierdzia Bo┼╝ego w Anglii odbywaj─ů si─Ö za mnie msze wieczyste. Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e pielgrzymi z Polski, kt├│rzy czytali gazet─Ö z artyku┼éem o mnie, wpisali mnie do ksi─ůg. Monika odebra┼éa to jako sygna┼é: powinna m├│wi─ç o tym, co prze┼╝y┼éa. Wysz┼éa ze szpitala z poczuciem zobowi─ůzania, by dawa─ç ┼Ťwiadectwo. Podobnie by┼éo w przypadku Anny Powierskiej. Po wybudzeniu u┼Ťwiadomi┼éa sobie, ┼╝e dosta┼éa drug─ů szans─Ö na ┼╝ycie. Pierwszym obrazem, kt├│ry zobaczy┼éa po wyj┼Ťciu ze ┼Ťpi─ůczki, by┼éa twarz m─Ö┼╝a. Masowa┼é jej d┼éonie, ┼╝eby nerwy nie przesta┼éy reagowa─ç. – Cud – skomentowa┼é lekarz, kiedy o w┼éasnych si┼éach wsta┼éa z ┼é├│┼╝ka. – Gdy by┼éam tam (tak Anna m├│wi o ┼Ťpi─ůczce), czu┼éam dobro, ciep┼éo i spok├│j. Widzia┼éam twarze tych, kt├│rych kocham – wspomina. – Zrozumia┼éam, ┼╝e mam do sp┼éacenia wielki d┼éug. I ┼╝e  sp┼éaci─ç go musz─Ö innym ludziom.

Rado┼Ťci z powrotu do zdrowia towarzyszy┼éa my┼Ťl, i┼╝ to nowe ┼╝ycie trzeba dobrze wykorzysta─ç. M─ůdrze. Anna z m─Ö┼╝em postanowi┼éa za┼éo┼╝y─ç rodzinny dom dziecka.

Ci─Ö┼╝ar drugiej szansy

Marcin by┼é w ┼Ťpi─ůczce sze┼Ť─ç tygodni. Rodzina nie pozwoli┼éa od┼é─ůczy─ç go od respiratora. Kto┼Ť ci─ůgle przy nim czuwa┼é. W czwartym tygodniu siostra nios┼éa tac─Ö z lekarstwami. Nagle us┼éysza┼éa brz─Ök metalu. To Marcin si─Ö poruszy┼é. – Nie wiem, jak to mo┼╝liwe, ale do dzi┼Ť pami─Ötam twarze si├│str z OIOM-u, cho─ç by┼éem wtedy nieprzytomny. Tunel, anio┼éy, ┼Ťwiat┼éo? Moim zdaniem to sugestia – m├│wi. Po wybudzeniu wyzdrowia┼é. Lekarze przecierali oczy ze zdziwienia. Z medycznego punktu widzenia by┼éo to niewyt┼éumaczalne. – Jedna osoba na milion wychodzi z takiego wypadku. Ty jeste┼Ť ten milionowy – us┼éysza┼é.

Trudno mu t─Ö „milionowo┼Ť─ç” unie┼Ť─ç: fizycznie i psychicznie. Spotkania z psychologiem i psychiatr─ů, do tego blizny, epilepsja, zaburzenia snu, pozosta┼éo┼Ť─ç po krwiakach m├│zgu, rany w gardle po respiratorze. – Na m├│j ludzki rozum wiem, ┼╝e powinienem t─Ö szans─Ö wykorzysta─ç. Ale jest trudno – opowiada Marcin. – Kiedy┼Ť by┼éem aktywny, wysportowany, towarzyski. Teraz czuj─Ö, ┼╝e zra┼╝am do siebie ludzi. Nie chc─ů s┼éucha─ç o tym, co prze┼╝y┼éem. Opu┼Ťci┼éa mnie dziewczyna, nie da┼éa rady i ja to rozumiem.

Po wypadku jego starszy brat u┼Ťwiadomi┼é mu, ┼╝e by┼éa w tym r─Öka Boga. Marcin wst─ůpi┼é do wsp├│lnoty neokatechumenalnej. – Wiem, ┼╝e gdyby nie to, wyl─ůdowa┼ébym w jakim┼Ť innym, gorszym miejscu – m├│wi.

Ale ci─ůgle nie mo┼╝e si─Ö pozbiera─ç. W domu siada┼é przed komputerem, gra┼é w szachy, czasami pi┼é. – Jest mi trudno. Chc─Ö by─ç kim┼Ť innym, lepszym, wykorzysta─ç t─Ö szans─Ö od losu. Ale co jaki┼Ť czas dochodzi do g┼éosu dawny Marcin. Ten niepokorny, kt├│ry chce zaszpanowa─ç. Ale to mu nie wychodzi. Jestem chory i nie da si─Ö tego ukry─ç. Szukam swojego miejsca. Czuj─Ö, ┼╝e B├│g mnie wzywa. Nie mog─Ö zosta─ç ksi─Ödzem, bo chc─Ö za┼éo┼╝y─ç rodzin─Ö, ale chcia┼ébym by─ç misjonarzem. Ci─ůgle czuj─Ö samotno┼Ť─ç. Wsp├│lnota to nie rodzina – Marcin u┼Ťmiecha si─Ö ze smutkiem.

Spłacam swój dług

Nowy Marcin wie, ┼╝e musi by─ç dobrym cz┼éowiekiem. Dlatego odszed┼é z pracy w agencji nieruchomo┼Ťci. Szef wymaga┼é, ┼╝eby naci─ůga─ç klient├│w. Nowy Marcin chce ┼╝y─ç spokojnie i by─ç akceptowany. Nie pa┼éa nienawi┼Ťci─ů do sprawcy wypadku, cho─ç ten nie powiedzia┼é mu: przepraszam i unika jego wzroku. W toku jest sprawa cywilna o odszkodowanie. – Musz─Ö si─Ö leczy─ç, ┼╝eby wykorzysta─ç drug─ů szans─Ö – m├│wi ch┼éopak.

Monika szuka┼éa kontaktu z Ko┼Ťcio┼éem, wst─ůpi┼éa do wsp├│lnoty ┼Üwiat┼éo-┼╗ycie. Ze swoim ┼Ťwiadectwem je┼║dzi┼éa na rekolekcje. Sko┼äczy┼éa studia i trzy miesi─ůce temu wysz┼éa za m─ů┼╝. – Kiedy mia┼éam w─ůtpliwo┼Ťci, czy to ma sens, podszed┼é do mnie ch┼éopak i podzi─Ökowa┼é, ┼╝e dzi─Öki mnie uwierzy┼é – m├│wi Monika. – Dzi─Ökuje Bogu za ten wypadek. Da┼é mi bardzo du┼╝o. Wiem, i┼╝ zdrowiem i ┼╝yciem nie mo┼╝na si─Ö bawi─ç.

Anna Powierska szykuje sz├│stk─Ö przybranych dzieci do szko┼éy. Pakuje im kanapki, pyta, czy wzi─Ö┼éy zeszyty. – Ka┼╝dym dzieckiem sp┼éacam sw├│j d┼éug, dzi─Ökuj─ůc za to, ┼╝e ┼╝yj─Ö. I ucz─Ö si─Ö rado┼Ťci z ma┼éych spraw. Pi─ůtka w szkole, rysunek, u┼Ťmiech dziecka – opowiada Anna. Ma wielkie oparcie w m─Ö┼╝u. – Prze┼╝y┼éam dzi─Öki temu, ┼╝e przez ca┼éy czas by┼é ze mn─ů w szpitalu, opiekowa┼é si─Ö mn─ů, dawa┼é nadziej─Ö.

Dzisiaj, wsiadaj─ůc do samochodu, przypomina sobie tamten wiecz├│r. Dotyka r─Ök─ů twarzy, n├│g, ramienia. Sprawdza, czy jest ca┼éa. Oddycha z ulg─ů. Bardzo powoli k┼éadzie stop─Ö na peda┼é gazu. Trzeciej szansy pewnie ju┼╝ nie dostanie.

Źródło: www.onet.pl. Dziękujemy!

Liczba odwiedzin: 614 187

 
Zaloguj siŕ
login (e-mail):
has│o:
zapomnia│em has│a
 
Magazyn
UFOinfo.pl
Bezp│atne! 
Črˇd│o informacji o nowoÂciach prosto do Twojej skrzynki e-mail.
 
Koszulki UFOinfo.pl


Zobacz te┐ inne wzory na:
P o w i e l a c z . p l
 
Quziy o UFO
Sprawd╝ siŕ!!!
W jednym z quizˇw.

Dokonaj wyboru tematu testu a nastŕpnie odpowiadaj na pojawiaj▒ce siŕ pytania. Ka┐de pytanie mo┐e mieŠ wiŕcej ni┐ jedn▒ prawid│ow▒ odpowied╝.

ú▒czna liczba pyta˝: 50
Dostŕpne kategorie:
Fenomen UFO
Og├│lnie o nieznanym
Polskie UFO
Tajemnice przyrody
Zjawiska niewyja┼Ťnione
 
Archiwum nowoÂci


UMARŁ PAPIEŻ - ŚWIAT POGRĄŻONY W ŻAŁOBIE...

.....>>> (02-04-2005)



Chupacabra w Polsce!!!

Incydent mia│ miejsce w sierpniu 1998 roku w okolicach Radomia (obrze┐a Puszczy Kozienickiej). Potwora spostrzeg│o dwˇch ludzi, ktˇrzy w lesie prawdopodobnie kradli drzewo. W tamtym rejonie odnaleziono rˇwnie┐ trzy martwe kozy...>>> (22-09-2004)



Wylatowskie piktogramy z lotu ptaka

Prezentujemy zdjŕcia piktogramˇw powsta│ych w Wylatowie w 2004 roku. Fotografie wykonano z "pok│adu" motolotni. Zdjŕcia dziŕki uprzejmoÂci IRG TORUĐ...>>> (09-08-2004)



Relacja z VIII UFO FORUM we Wrocławiu

Ju┐ po raz ˇsmy z kolei w Centrum Kultury Agora we Wroc│awiu odby│o siŕ UFO Forum. Tym razem w sobotŕ 27 marca 2004 roku. Pomys│odawc▒ jak i g│ˇwnym organizatorem jest jeden z czo│owych polskich znawcˇw tematyki ufologicznej - Janusz Zagˇrski...>>> (30-03-2004)


Na tropie diabła w Lublinie
(19-01-2005)

Czy naprawd─Ö potrzebna?
(19-01-2005)

Wilkołaki
(29-12-2004)

Lataj─ůcy talerz z Szambali
(29-12-2004)

Zderzenia planetoidy z Ziemi─ů nie b─Ödzie - alarm odwo┼éany
(28-12-2004)

Spotkanie z UFO we wsi Brodowo
(14-12-2004)

Zagadkowe błyski nad Pacyfikiem i Morzem Karaibskim
(09-12-2004)

Raport z "Doliny ┼Ťmierci"
(26-11-2004)

UFO nad ┼üodzi─ů
(25-11-2004)

Nawiedzony dom?
(25-11-2004)

Załoga porwana przez UFO
(19-11-2004)

Nowy rekord pr─Ödko┼Ťci!
(19-11-2004)

Marsjańskie Dossier
(17-11-2004)

Człowiek-sowa
(15-11-2004)

Ślady Pterozaura w Polsce!
(15-11-2004)

Gigantophis - w─Ö┼╝e giganty
(14-11-2004)

Lodowe "prezenty" z nieba
(14-11-2004)

Spotkanie z UFO nad Atlantykiem
(04-11-2004)

Nowy gatunek człowieka!
(30-10-2004)

Fenomen krwawi─ůcych drzew
(30-10-2004)

Paranormalne spotkania na autostradzie
(30-10-2004)

Bryła lodu...
(26-10-2004)

Mimikra
(26-10-2004)

Wrak UFO w Wielkim Kanionie?
(11-10-2004)

Tajemnice Strefy 51
(05-10-2004)

Kr─Ögi na polach i Stonehenge-2?
(05-10-2004)

Bliskie spotkanie w Lelowie?
(27-09-2004)

Tajemniczy podarunek
(25-09-2004)

Powt├│rka z Tunguski?
(25-09-2004)

Nieznane zwierz─Ö zastrzelone w Nikaragui
(20-09-2004)

Czarna zaraza - "prezent" z odleg┼éej przesz┼éo┼Ťci?
(20-09-2004)

Spotkanie z tajemnicz─ů istot─ů
(20-09-2004)

Piktogram w Łodzi
(07-08-2004)

Kolejne zdjęcia piktogramu ze Strzyżawy koło Bydgoszczy
(16-07-2004)

Sfilmowany moment tworzenia piktogramu w Wylatowie!!!
(11-07-2004)

Zdj─Öcia drugiego znaku w Wylatowie
(10-07-2004)

Kolejny piktogram w Wylatowie!
(10-07-2004)

Piktogram pod Bydgoszcz─ů (Fordon)
(10-07-2004)

Piktogram pod Bydgoszcz─ů
(08-07-2004)

Jest pierwszy znak w Wylatowie!!!
(06-07-2004)

Zdjęcia "dziwnych mgieł"
(16-06-2004)

Rysunki agroznaków ze Złotowa
(15-06-2004)

Piktogramy w Zamku Bierzgłowskim
(15-06-2004)

Agrosymbol w Złotowie
(27-05-2004)

UFO nad Meksykiem - film
(22-05-2004)

Zdj─Öcia agroznaku z ┼╗abienka
(17-05-2004)

Piktogram w ┼╗abienku
(16-05-2004)

UFO nad Meksykiem
(12-05-2004)

UFO nad Rzeszowem
(08-05-2004)

 
(c) 2004 - 2008 www.ufoinfo.pl
Wszelkie prawa zastrze┐one
TreÂci i opinie zawarte w publikowanych materia│ach na UFOinfo.pl nie s▒ zawsze zgodne
z opiniami i pogl▒dami redakcji. Ka┐dy Autor ma suwerenne prawo do umieszczania w│asnych
opinii w swoich publikacjach.